5 grudnia 2012

Mikołajki po holendersku, czyli Sinterklaas.

Sinterklaas przybywa do Holandii statkiem parowym z Hiszpanii w drugą sobotę listopada. Od tego momentu każde dziecko wieczorem wyczyszczone buciki stawia przy kominku, a rano odnajduje w nich słodkości.
Natomiast 5 grudnia Sinterklaas wieczorem dla każdego grzecznego dziecka przynosi ogromny prezent, jest to tak zwany Pakjesavond, czyli wieczór z prezentami :D

Wesołego Sinterklaas!!!



A takie oto popularne w Holandii słodkości dostaliśmy dzisiaj od Mikołaja w pracy :D


5 komentarzy:

  1. a co uważasz na temat pomocnika Mikołaja?

    OdpowiedzUsuń
  2. Co myślę na temat Zwarte Piet? Hmmm! Są dwie legendy. Jedna głosi, że pomocnik Mikołaja wchodził przez kominy i dlatego taki umorusany na twarzy i dłoniach. Natomiast druga legenda głosi, że był po prostu niewolnikiem. Wiadomo, że Holandia miała wiele kolonii i wielu niewolników więc bardziej do drugiej wersji się skłaniam. Osobiście uważam to troszkę za dziwne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tradycja z butami jest też w Niemczech. Ale czyścimy je dzień wcześniej czyli 5go a 6go rano są prezenty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A identycznie jest tez w Polsce, przynajmniej na polnocy :)

      Usuń
    2. Tylko w Polsce dostaje się czekoladę lub cukierka (przynajmniej w moich stronach) a w Holce wielkie prezenty np. ipady czy tam ipody :p

      Usuń

Nawet nie wiedziałam, że otrzymywanie komentarzy może być takie przyjemne :) Zapraszam!