16 grudnia 2013

Nikt nie wyjdzie stąd żywy - karuzela małżeńska.


Wszystkie małżeństwa są udane. Trudność powstaje dopiero, gdy zaczyna się wspólne życie. - Hans Sachs


Największa w Europie fontanna z figurami: Ehekarussel - Karuzela Małżeńska autorstwa Jürgena Webera powstała w latach 1977-1984. Artysta inspirował się XVI-wiecznym poematem Hansa Sachsa - "Słodko gorzkie życie małżeńskie". Wiersz w makabrycznych słowach opisuje etapy małżeństwa, od płomiennej miłości, przez wyczerpujące kłotnie aż po łoże śmierci. 
Rzeźby fontanny ukazują całe piękno i grozę tekstu, a sam Hans Sachs tańczy na kolbie słodkiej kukurydzy ponad skaczącym kozłem i piękną nimfą.

Fontannę można zobaczyć w Norymberdze, na deptaku dzielnicy handlowej.





 Tekst wiersza znajduję się tuż przy fontannie, wykuty na granitowym sercu.
Weber wybiera sześć scen z małżeńskiego pożycia opisanego przez Sachsa. 
Mamy młodą, zakochaną parę w łabędzim łożu, starszego mężczyznę, który trzyma żonę na łańcuchu i zrywa z niej suknię. 
Jest matka karmiąca swoje potomstwo, gruba kobieta pochłaniająca tort i jej rozpaczliwie chudy mąż. 
Odwieczna stara walka, czyli para jako szkielety walcząca na gigantycznej jaszczurce oraz piękna kobieta wyłaniająca się z muszli niczym Afrodyta i trębacz spoglądający na nią pożądliwie. 










 Życie, emocje, seks i przemoc to wszechobecne tematy. Fontanna nie spodobała się mieszkańcom miasta wywołując falę krytykę i to nie tylko ze względu na olbrzymi budżet, jaki pochłonęła budowa ale ze względu na wygląd fontanny. Rzeźby są dziwne, demoniczne, wynaturzone, brutalne - czysty surrealizm. 
Love it - or hate it!

9 grudnia 2013

Tam gdzie Mały Kapral poniósł swoją miażdżącą porażkę.

Gdybym nie była taką nogą z historii lub chociaż oglądałabym częściej wiadomości w TV, to post ten pojawiłby się już w październiku. Gdyby nie moja ignorancja wstrzeliłabym się z fotkami prosto na 200 - setną rocznicę wielkiej Bitwy Narodów, która odbyła się w Lipsku od 16 do 19 października 1813 roku.
Pomysł budowy pomnika-grobowca pojawił się już kilka lat po wielkiej bitwie. Jest to największy pomnik upamiętniający wydarzenia historyczne w Europie, największą bitwę okresu napoleońskiego pomiędzy koalicją antyfrancuską a wojskami Napoleona. 
Pomnik Bitwy Narodów (Völkerschlachtdenkmal) to kompleks, na który składa się sam pomnik, muzeum "Forum 1813", zbiornik wodny oraz aleja lipowa. Autorem projektu jest berliński architekt Bruno Schmitz, natomiast uroczyste odsłonięcie pomnika nastąpiło w setną rocznicę bitwy.  
Całość robi piorunujące wrażenie, swoim ogromem trochę przygniata, ale równocześnie zadziwia. Aby wspiąć się na sam szczyt, na wysokość 91 metrów należy pokonać 500 schodków wąskimi przejściami. Przed rozpoczęciem wycieczki w górę warto nauczyć się dwóch niemieckich słów: Eintrag- wejście oraz Abstieg - zejście. Dlaczego to takie ważne? Przejścia są tak wąskie, że dla dwóch osób idących w parze lub mijających się przemieszczanie się jest prawie niewykonalne. Przekonałam się o tym na własnej skórze kiedy z wielką torbą na ramieniu próbowałam wejść na górę schodami oznaczonymi jako "Abstieg" - zabawa w ocieranki-macanki odbyła się dwa razy nim zrozumiałam swój błąd i kiepską znajomość niemieckiego lub też dzięki upomnieniu przystojnego pana, że nie tędy droga na górę proszę pani :)




















Siodło księcia Józefa Poniatowskiego, na którym walczył i zginął pod Lipskiem w 1813 r.




Wielki zbiornik przed pomnikiem symbolizuje morze łez wylanych przez tych co zostali osieroceni w wyniku krwawej bitwy.


26 listopada 2013

21 listopada 2013