25 stycznia 2013

KLUB Polki na Obczyźnie - moja kuchnia holenderska.

Kilka ogólnych kęsów.

Kuchnia holenderska to głównie solidne dania jednogarnkowe, gęste zupy z wkładką lub tłuczone ziemniaki z warzywami i kawałkiem mięsa w różnej postaci. Dania te są pożywne, sycące, zawierają dużo warzyw, z pewnością zaspokoją największy głód, ale niekoniecznie dania te uraczą kubki smakowe J
Dzięki podróżom i kolonizacji innych krajów Holendrzy odkryli nowe smaki, nowe przyprawy. Kuchnia egzotyczna na stałe zawitała w Holandii. Wraz z napływem nowych narodowości Holendrzy mają to szczęście odkrywać nowe smaki i delektować się wyśmienitą kuchnią. 
Każdego dnia można spędzić odrobinę czasu w innym zakątku świata.
Na specjały z kuchni holenderskiej specjalnie nie zapraszam, pomimo że jest to zdrowa kuchnia, każdy przecież sam może ugotować sobie grochową czy potłuc ziemniaki.
Jak w każdym kraju króluje w Holandii również fast-food. Lecz poza znanymi wszystkim markami typu KFC, McDonalds, Subway,... Holendrzy mają swoje własne śmieciowe wynalazki ( o tym jednak troszkę później).

Holandia słynie z ...

... z serów, których nazwy pochodzą od miast. Mamy więc Edamer, Gouda, Amsterdamer,... . Sery dzielimy również na intensywność smaku zależną od stopnia dojrzałości sera zółtego: jong (delikatny), belegen (intensywny), oud (ostry).

... z piwa, które słynie na całym świecie. Najbardziej znane marki to: Grolsch, Heineken, Amstel.
... ze szparagów, których Holandia jest jednym z głównych producentów.
... z marihuany, którą poza paleniem można także spożywaćJ

Kulinarny zegar dnia.
8.00 – 9.00                          Ontbijt – śniadanie, spożywane w domu lub w pracy.
12.00 – 13.00                     Lunch / middageten  – drugie śniadanie, a czasem wczesny obiad.
18.00 – 19.00                     Diner / avondeten – ciepły posiłek w domu lub w restauracji.

Moje subiektywne holenderskie menu.

Śniadanie - ontbijt

Typowe śniadanie to kromka chleba (wit –białego lub bruin – brązowego) posmarowana specjalną kanapkową pomadą o smaku ziołowym, śródziemnomorskim, curry,... z masłem orzechowym (pindakaas) lub z serem i wędliną oraz kawa, herbata lub sok pomarańczowy.
Pindakaas - źródło yummydutch.com 
Dla dzieci na kanapki mają tutaj słodkie posypki o różnych smakach, czekoladowe (hagelslag), owocowe (vruchtenhagel).
W Holandii jest bardzo dużo odmian chleba. Dla zainteresowanych rodzaje chleba ogólnie i wg regionu. Ja zamieszkuję prowincję Noord-Brabant ;)
Hagelslag - źródło pl.wikipedia.org

Przystawki / przekąski - hapjes
Małe co nieco do kawy lub herbaty:
                Appelflap, francuskie ciastko w kształcie trójkąta nadziewane jabłkiem. Pyyychotka!
                Stroopwafel, dwa okrągłe wafle z syropem z masła i cukru pomiędzy. Pyyychotka!
Stroopwafels - źródło upload.wikimedia.org
                Bossche Bollen, wielki ptyś wypełniony bitą śmietaną i oblany ciemną czekoladą. Jest to specjalność miasta 's-Hertogenbosch. Pyyychotka!
Bossche Bollen - źródło nl.wikipedia.org
                Beschuit met muisjes, sucharki posmarowane masłem i posypane małymi, anyżowymi kuleczkami w słodkiej polewie. Tradycja związana z narodzinami dziecka. Gdy urodzi się dziewczynka myszki są różowe, a gdy chłopczyk to niebieskie. Bleeeh!, ale trzeba zjeść za zdrowie dziecka J
Beschuit met muisjes - źródło nl.wikipedia.org
Na ostro:
                Bitterballen, kulki mięsno-warzywne, często przyprawiane curry w panierece smażone na głębokim tłuszczu. Bleeeh!
Bitterballen - źródło en.wikipedia.org
                Croquette, holenderskie krokiety mięsne z przyprawami i sosem sojowym. Słynne przekąski FEBO ze ściany. Bleeeh!


Croquette - xródło en.wikipedia.org
                Frikadel, podłużna kiełbaska z różnego rodzjau mięsa smażona na głębokim tłuszczu. Bleeeh!
                Worstenbroodje, kiełbaska w bułce. Bleeeh!

Lunch

Pora Lunch-u to czas spędzany w pracy. Wówczas na przerwach ludzie spożywają kanapki lub zamawiają coś w snack-barach. Wybór w knajpkach oferujących coś na szybko jest ogromny. Co Holendrzy jedzą na lunch z moich obserwacji:
                Broodjes, czyli miękkie lub twarde bułki z rozmaitym nadzieniem. Kipbroodje (kawałki pieczonego kurczaka z jajkiem w plasterkach i majonezem. Pyyychotka! ), Gezondbroodje (zdrowa bułka, z pomidorem, sałatą, jajkiem, ogórkiem konserwowym i żółtym serem), Kabeljauwbroodje (z wędzonym dorszem. Pyychotka! ), Broodjeharing (z młodym, marynowanym śledzikiem i siekaną, surową cebulką), Broodjekebab i wiele, wiele innych.


Broodjeharing - źródło nl.wikipedia.org
                Uitsmijter (dwie kromki chleba posmarowane masłem, dwa plasterki szynki, 2 plasterki sera i 2 jajka sadzone i kanapeczka gotowa).
Uitsmijter - źródło nl.wikipedia.org
                Friet/Patat, frytki z sosami i dodatkami. Friet Special (frytki z majonezem, ketchupem curry i siekaną, surową cebulką), Friet met satesaus (frytki z sosem z masła orzechowego), Friet met Joppie (frytki z sosem Joppie, który jest po prostu mieszanką majonezu i ketchupu, sos pochodzi z prowincji Noord-Brabant), Friet oorlog (frytki z sosem sate, majonezem, curry i surową, siekaną cebulką) + frytki z wieloma rodzajami sosów o różnym stopniu ostrości.
Friet Special - źródło frietopia.nl
                Lekkerbekje, filety z dorsza, morszczuka lub pangi smażone w cieście z frytkami.
Lekkerbekje - źródło graaggedaan.nl
                Kibbeling, małe kawałki dorsza smażone w cieście z sosem czosnkowym lub remouladesaus.
Kibbeling - źródło graaggedaan.nl

Obiad / kolacja – diner/ avondeten

Kolacja to pora na ciepły posiłek przygotowywany w domu lub dobra okazja na wypad do restauracji z rodziną lub przyjaciółmi.
Holenderski ciepły posiłek to:
                Stamppot (tłuczony garnek) czyli gotowane ziemniaki z warzywami podawane w postaci puree z mocno zesmażonym boczkiem i z holenderską kiełbasą rookworst.
                Hutspot, puree z gotowanych ziemniaków, marchwi i cebuli, podawane z kiełbasą.
Hutspot - źródło nl.wikipedia.org
                Boerenkoolstampot, puree z ziemniaków z jarmużem.
                Ertwensoep, zimowa zupa grochowa z zielonego, łuskanego grochu z wkładką (boczkiem lub kiełbasą).
Ertwesoep - źródło http://www.erwtensoep.org
                Klapstuk, duszony szponder wołowy. Podawany z hutspot, lub innym puree J
                Mosselen, omułki gotowane na parze podawne z różnymi dipami. Pyychotka!
                Pannenkoeken, naleśniki z nadzieniem na ostro. Pyychotka!

Deser – nagerechten

Po obiedzie bez deseru nie ma życia. Każdy Holender coś słodkiego musi zjeść.
                Poffertjes, małe naleśniczki smażone na specjalnej patelnii z cukrem pudrem. Pyychotka!
Poffertjes - źródło en.wikipedia.org
                Flensjes, naleśniki na słodko. Pyychotka!
                Vla, budyń na zimno o smaku czekoladowym, waniliowym, owocowym, lub w smakach sezonowych, .... podawany z bitą śmietaną. Do kupienia w litrowych kartonikach.
Chocoladevla met slagroom - źródło nl.wikipedia.org
                Oliebollen, holenderskie pączki. Popularne w sezonie świąteczno-noworocznym. Pyychotka!

Napoje/alkohole – drankjes

O browarach już wiemy J
Innym bardzo popularnym trunkiem holenderskim jest Jenever, mocno aromatyzowany gin o stosunkowo niskiej zawartości alkoholu 36-40%.
Jenever - źródło nl.wikipedia.org
Z Tilburga pochodzi natomiast Schrobbeler, likier. Nawet całkiem, całkiem J. Bardzo popularny podczas inprez, karnawału. Do kupienia w różnorakich postaciach, małych i większych butelkach, w piersiówce czy do zawieszenia na szyi. 
Schrobbeler - źródło goedkoopenzo.nl
Schrobbeler - źródło tilburg.com

 Berenburg, ziołowy, ciemny trunek na bazie Jenevera, o 30% -ej zawartości alkoholu.

Własne gotowanie.

Od niedawna testuję urządzenie do wolnego gotowania czyli wolnowar lub Crockpot, od nazwy producenta. Potrawy gotuje się na opcji „Low” w temperaturze do 77 °C przez 5-8 godzin (zależy od rodzaju mięsa) lub na opcji „High” w temperaturze 88-93 °C przez 3-6 godzin. Gotowanie w tym urządzeniu jest bardzo wygodne. Po prostu przygotowujemy wszystkie składniki, wrzucamy do gara, przyprawiamy, zamykamy i włączmy. Po wyznaczonym czasie wracamy i obiad gotowy J Oczywiście kotleta schabowego w tym nie usmażę, ale do zup, gulaszów, bigosu idealny sprzęt kuchenny.
Uwielbiam zupkę pomidorową ze świeżych pomidorów, czy też kurczaka. Ostatnio robiłam na święta kapustę z grzybami do nadzienia naleśników i pierogów. Wyszło wyśmienicie.
A oto moje pierwsze danie z wolnowaru – kurczak w pomidorach z tymiankiem. Troszkę kurczaczek wyszedł blady, ale ogólnie wszystko było bardzo smaczne.

Restauracje.

W każdym holenderskim mieście czy nawet małym miasteczku znajdzie się restauracja lub eethuis (mały bar bistro) serwujący szmaciane przekąski J Odkąd Holandię zaczęli zasiedlać obcokrajowcy jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać nowe restauracje oferujące kuchnie regionów. W dużych miastach, w centrach są ulice z samymi restauracjami, barami. Nic, tylko wybierać na co ma się akurat ochotę, na bardzo popularną tutaj kuchnię japońską, Sushi a może na tureckiego kebaba? Mamy też restauracje polskie, niestety w Tilburgu splajtowali :/
Mam taką śmieszną historyjkę z polską restauracją w Holandii w tle. Pewnego dnia mieliśmy ochotę na wypad na jedzenie, na coś polskiego. Wyszukaliśmy w necie restauracji i pomimo odległości 60km postanowiliśmy ruszyć. Gdy dojechaliśmy na miejsce okazało się, że restauracja padła a w jej miejsce powstał WOK Garden z kuchnią chińską. A że głodni byli, to weszli, a po 2 godzinach wyszli najedzeni i uradowani. Wok garden to popularne restauracje z jedzeniem na czas. Za 2 godziny jedzenia i picia zapłacilismy po 20 EUR od głowy. Objadłam się wtedy krewetek za wszystkie czasy, pod każdą postacią. Uwielbiam krewetki J

14 komentarzy:

  1. 20 euro za 2 godziny jedzenie! chyba by mnie wyturlac musieli ;))
    a w ogole to smiac mi sie chcialo jak czytalam, bo wszystko bleh :) chyba sama musze kiedys sprobowac :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbować zawsze trzeba! Co dla jednych jest bleeh, to dla innych pychotka :D

      Usuń
  2. generalnie słodkie = pychotka, mięsne = bleeeh ;)
    Dobra jesteś :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. o rany, ale tam dużo słodkości - w sam raz dla mnie:)
    a swoją drogą... czy ktokolwiek jest w stanie zapamiętać nazwy tych dań??? przecież tego nie da się wymówić nawet:))
    świetny post!!!
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Poczułam się troszkę jak w czasach szkolnych, przygotowywanie wielkiego wypracowania na temat.. hehehe :)

      Usuń
  4. Mam ochoté na bułkę ze śledzikiem. Ciekawe jak smakuje.
    Jestem wielką fanką śledzia, więc i w bułce na pewno by mi zasmakował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli jesteś prawdziwa fanką, to na bank polubisz tego młodziutkiego, jędrnego, z drobno siekaną cebulką śledzika. Zapomniałam dodać przy śledziku - Pyychotka :)

      Usuń
  5. Swietny post. Ja zupełnie zapomniałam uwzględnić hapjes.
    Ja na codzien gotuje coś z kuchni polskiej lub azjatyckiej, ale bywają dni, że mój T. i coś holenderskiego mi ugotuje i też smakuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;)
      Na temat kuchni holenderskiej wypytałam chyba wszystkich w pracy z kartka w dłoni i mam zamiar wypróbować parę "stamppot -ów", bo ziemniaczki tłuczone tez lubię :D

      Usuń
  6. Dużo tam blech, ale pychotek chyba jednak więcej?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blech to głownie te śmieciowe przekąski. W kuchni holenderskiej można znaleźć wiele dobrego, po prostu nie jest to kuchnia wykwintna :D

      Usuń
  7. Fajny post, ale chyba w większości przyłączyłabym się do Twoich blech :) Zdecydowanie kuchnia nie dla mnie, ale tak jak mówisz, w każdej można zmnależć coć dobrego :)
    pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam to holenderskie menu i chyba oprócz tego ptysia to reszta.... błeeeeeee;)

    OdpowiedzUsuń

Nawet nie wiedziałam, że otrzymywanie komentarzy może być takie przyjemne :) Zapraszam!