4 lipca 2013

Kulinarne eksperymenty.






Wygląda wyśmienicie, prawda?

Niestety smakuje troszkę gorzej :(
Po dosoleniu jest zjadliwe, a po dopieprzeniu dobre :)

Pozytywne słowa popłynęły od Szczęścia Mojego, że pyszne i smaczne. 
No, nie wiem ;p 
Przeszła myśl przez głowę czy nie przeprowadzić badania wariografem ;D:D

7 komentarzy:

  1. wygląda jak mielone z ryżem w talerzyku z papryki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U teściowej jadłam takie papryki nadziewane z piekarnika i do tego pyszny sosik. Rewelka! Te robiłam w wolnowarze, może następnym razem zdecyduje się na piekarnik.
      Talerzyk był smaczny, tylko ten ryż z mielonym już słabiej wypadł ;)

      Usuń
  2. Przyznaj sie, ze ugotowalas to tylko, zeby moc ladne zdjecie na bloga zrobic :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wredota :p:p

      Przyznam, że rozmyślałam o zdjęciach przygotowując "potrawę" :p :p Jak będą wyglądać, czy będzie dobre światło, ble, ble ble. No i mnie pokarało, bo zamiast przyprawiać, to dumałam na jakim talerzu będzie najlepiej wyglądać pyszna papryczka ;)

      Usuń
    2. No i sie wydalo, wiedzialam, ze tak musialo byc :D:D

      Usuń
    3. Oooosz Ty, ta wredota mi sie nie wyswietlila, dopiero teraz

      FOOOOOOOOOOOOCH

      Usuń
    4. Oj tam, oj tam! Schowaj foszka do kieszeni, dam Ci troszkę nadziewanej papryczki :p

      Usuń

Nawet nie wiedziałam, że otrzymywanie komentarzy może być takie przyjemne :) Zapraszam!