9 grudnia 2013

Tam gdzie Mały Kapral poniósł swoją miażdżącą porażkę.

Gdybym nie była taką nogą z historii lub chociaż oglądałabym częściej wiadomości w TV, to post ten pojawiłby się już w październiku. Gdyby nie moja ignorancja wstrzeliłabym się z fotkami prosto na 200 - setną rocznicę wielkiej Bitwy Narodów, która odbyła się w Lipsku od 16 do 19 października 1813 roku.
Pomysł budowy pomnika-grobowca pojawił się już kilka lat po wielkiej bitwie. Jest to największy pomnik upamiętniający wydarzenia historyczne w Europie, największą bitwę okresu napoleońskiego pomiędzy koalicją antyfrancuską a wojskami Napoleona. 
Pomnik Bitwy Narodów (Völkerschlachtdenkmal) to kompleks, na który składa się sam pomnik, muzeum "Forum 1813", zbiornik wodny oraz aleja lipowa. Autorem projektu jest berliński architekt Bruno Schmitz, natomiast uroczyste odsłonięcie pomnika nastąpiło w setną rocznicę bitwy.  
Całość robi piorunujące wrażenie, swoim ogromem trochę przygniata, ale równocześnie zadziwia. Aby wspiąć się na sam szczyt, na wysokość 91 metrów należy pokonać 500 schodków wąskimi przejściami. Przed rozpoczęciem wycieczki w górę warto nauczyć się dwóch niemieckich słów: Eintrag- wejście oraz Abstieg - zejście. Dlaczego to takie ważne? Przejścia są tak wąskie, że dla dwóch osób idących w parze lub mijających się przemieszczanie się jest prawie niewykonalne. Przekonałam się o tym na własnej skórze kiedy z wielką torbą na ramieniu próbowałam wejść na górę schodami oznaczonymi jako "Abstieg" - zabawa w ocieranki-macanki odbyła się dwa razy nim zrozumiałam swój błąd i kiepską znajomość niemieckiego lub też dzięki upomnieniu przystojnego pana, że nie tędy droga na górę proszę pani :)




















Siodło księcia Józefa Poniatowskiego, na którym walczył i zginął pod Lipskiem w 1813 r.




Wielki zbiornik przed pomnikiem symbolizuje morze łez wylanych przez tych co zostali osieroceni w wyniku krwawej bitwy.


10 komentarzy:

  1. 2 ostatnie zdjęcia są najlepsze według mnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodam jeszcze że wnętrze przypomina mi piramidy w Egipcie. Na prawdę niezłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim odwiedziłam Lipsk, przeglądałam zdjęcia co tam ciekawego można zwiedzić i jak zobaczyłam tę budowlę to pomyślałam, że ma coś z Aztekami wspólnego :p

      Usuń
  3. Byłem tam w grudniu 1988 roku. Pomnik robił i robi wrażenie. Pamiętam, że gdy wreszcie wspiąłem się na górę, zobaczyłem nieopodal ceglany budynek z dymiącym kominem. To było krematorium.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, przyłożyli się do zbudowania czegoś majestatycznego!
      Krematorium stoi dalej w tym samym miejscu.
      https://plus.google.com/u/0/photos/109716793797279107129/albums/5954052359739012321/5954054336209465794?pid=5954054336209465794&oid=109716793797279107129
      Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Niemcy mają fantazję i pieniądze. I pewnie zawsze kultura zachodnia stała wyżej niż wschodnia. ;)
    Super post.
    Gratuluję i pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz zrobiona naprawdę z olbrzymim rozmachem. Powaliła mnie na kolana.
      Dzięki i również pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Wspaniałe i magiczne miejsce, przepełnione historią.
    Serdecznie zazdroszczę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwa gratka dla pasjonatów historii.
      Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny ;)

      Usuń

Nawet nie wiedziałam, że otrzymywanie komentarzy może być takie przyjemne :) Zapraszam!