31 stycznia 2014

Podobno miało to być baśniowe miasto Hitlera.

Jeszcze się to nie zmieniło i wciąż wpierw zwiedzam, a później czytam o danym miejscu. Dziś szukając co nieco o Norymberdze natknęłam się na taką oto ciekawostkę. Nie jestem fanem historii, ale książkę "Hitler i Święte Insygnia" Sidneya D. Kirkpatrick'a z chęcią przeczytam (ale recenzji nie oczekujcie tutaj czasem :) ).

Hitlerowski plan stworzenia z Norymbergi idealnego miasta nie powiódł się, a miasto zostało prawie całkowicie zburzone podczas nalotów dywanowych. W wielu miejscach, w kościele św. Wawrzyńca czy też na wieży widokowej Zamku Cesarskiego, można zobaczyć fotografie przedstawiające zniszczone miasto zaraz po zakończeniu II wojny światowej i jednocześnie skonfrontować z obecnym wizerunkiem miasta.
Do pierwszej przerwy na posiłek pstryknęłam takich oto kilka fotek :) Post poobiedni będzie jutro :)


Przy Frauentormauer znajduje się cudowne, urokliwe miejsce, które może wciągnąć na długie godziny. Możemy tu pooglądać, podotykać i zakupić dzieła rękodzielnicze a także skosztować niemieckich specjałów w małych restauracyjkach. 






Może ktoś się skusi na Wiener Schnitzel von Schwein, a może Bratkartoffeln lub na miejscowy specjał, norymberską kiełbaskę - Nürnberger Bratwürste :)



przed Neues Museum  - muzeum sztuki











Kościół św. Wawrzyńca

wnętrze - Kościół św. Wawrzyńca

Kościół św. Wawrzyńca

Kościół św. Wawrzyńca

Kościół św. Wawrzyńca

Kościół św. Wawrzyńca

Kościół św. Wawrzyńca

Kościół św. Wawrzyńca

Nassauer Haus
Dla kogo grzybki? Trufle można nabyć już po 1 Euro za 1 gram :)


I coś co tygryski lubią najbardziej - mroczne, dziwaczne rzeźby :) Pokazałam Wam już Karuzelę Małżeńską, a teraz czas na Statek Głupców Jürgena Webera.




No i nadszedł czas na przerwę, czyli kawusię w towarzystwie strudla z jabłkami, lodami i bitą śmietaną. Pyyyychotka :)


Nie zapomnijcie wpaść tutaj jutro na dalszą część :D

27 stycznia 2014

Gdzie życie płynie z wolna.

Malowniczo położone, przyjazne miasteczko Hersbruck nad rzeką Pegnitz znajduje się w odległości 30 km od wszystkim znanej Norymbergi, na terenach Środkowej Frankonii. Dawny ośrodek uprawy i handlu chmielu otaczają piękne lasy, wzgórza i doliny. Miasto nazywane jest sercem Hersbruckiej Szwajcarii (tłumaczenie własne :), niskiego pasma górskiego o wysokości około 600 m n.p.m. 
Pełne urokliwych średniowiecznych uliczek, domów kwiecisto zdobionych, miejsc na chwilę zadumy. Tu życie płynie z wolna przy małym rodzinnym piwku, gdzie nikt się nie śpieszy a jedynie delektuje chwilą. 

Hersbruck to pierwsze niemieckie Cittaslow. Bardzo ciekawa organizacja skupiająca miasta, społeczności które pragną poprawy jakości własnego życia i kultywowania lokalnych tradycji i obyczajów. 
W Polsce w akcji bierze udział kilka miast z zielonej części Polski, z Warmii i Mazur.



Browar zamkowy

fragment zamku



Kościół Najświętszej Marii Panny

Kościół Najświętszej Marii Panny

Regionalny browar.



Rzeka Pegnitz


Śluza





przed włoską restauracją "Peter Pan"


Rzeka Pegnitz

Zamku w Hersbruck nie udało mi się zwiedzić. Trwał remont :)

~~~ Miłego tygodnia ~~~