10 lutego 2014

Wywiało mi prawie wszystkie złe myśli z głowy.

Nie była to jakaś super, hiper wielka wichura, ale w połączeniu z przenikającym zimnem było nieprzyjemnie. 

Jedno jest pewne, do Utrechtu trzeba wrócić letnią porą, gdy zakwitną kwiaty a liście się zazielenią. Piszę tu o prawdziwym lecie, bo poniżej na zdjęciach można zauważyć już "wiosnę". Dziwaczeje ta pogoda.


























12 komentarzy:

  1. Pięknie tam! Ogród cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tam cudnie. Mimo wszystko widzę, że dałaś radę. Nazwa nie kojarzyła się z tak pięknym miejscem. Na listę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już tam dotarłam, to coś zobaczyć trzeba było :) Miasto ma z pewnością więcej do pokazania.

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że kiedyś pojadę, bo wygląda świetnie. I może nie będzie wiało:)

      Usuń
  3. Klimatyczne miejsce. Miałam przyjemnośc spędzić tam kilka dni, nie wiem czy to zasługa znajomych, którzy zabrali mnie w bardzo ciekawe miejsca, ale Utrecht wydał mi się bardzo interesującym miastem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomi jako przewodnicy są na wagę złota :) Dam jeszcze jedną szansę miastu, letnią porą :) gdyż też wydaje mi się ono bardzo interesujące, ale wicher nie pozwolił na wiele .

      Usuń
  4. Uwielbiam Holandię za niesamowity klimat. Zdjęcie fontanny bardzo mi się podoba, dookoła piękna architektura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście klimat jest niesamowity w Holandii, ale mógłby być cieplejszy :p

      Usuń
  5. Bardzo przyjemny spacer. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja Holandia <3 :) Piękne fotografie :)

    OdpowiedzUsuń

Nawet nie wiedziałam, że otrzymywanie komentarzy może być takie przyjemne :) Zapraszam!