24 marca 2014

19 marca 2014

Groetjes van Den Haag, czyli pozdrawiam z Hagi :)

To była bardzo przyjemna niedziela :)
Nawet zapomniana karta pamięci do aparatu nie przeszkodziła w przyjemnościach dnia. Chwała tym co muszą pracować w niedzielę i stokrotne dzięki za to, inaczej MM byłoby zamknięte i nici z nowej karty! 
Po smacznym obiadku w polskiej restauracji, w miłym towarzystwie braciszka ruszyłam zwiedzać i fotografować :D



















Trafiłam akurat na obchody Dnia św. Patryka :)


















15 marca 2014

Zapatrzona w niebo.

Zaplanowałam sobie, że w piątek po pracy wybiorę się na lotnisko w Eindhoven popatrzeć na przyloty i odloty.
Dotarłam na dwie godziny przed zachodem słońca, widoczność nie była zbyt korzystna, ale małe sukcesy są :)

Był to mój pierwszy raz, fotografowanie samolotów, i z pewnością nie ostatni. Kolejny raz wybiorę się na wschód słońca, który będzie prawie że tłem dla przylatujących mechanicznych ptaków ;) 

Dwa wnioski nasunęły mi się po pierwszym dwugodzinnym wypatrywaniu:
  1. Ubiór należy dobrać odpowiednio do pory roku. To, że za dnia świeci słońce w marcu, nie oznacza że pod wieczór będzie przyjemnie. Zmarzłam niesłychanie, pomimo że miałam dwie bluzy i wiatrówkę na sobie.
  2. Wyjąć słuchawki z uszu! Z muzyką jest fajnie i wesoło, ale nie słychać nic co dzieje się w około. Zapatrzona w innym kierunku, w aparat zmieniając ustawienia przegapiłam dwa nadlatujące samoloty, bo ich nie usłyszałam :D
Tadam! :D