7 października 2014

Wakacje na wariata. Ljubljana za dnia. A to peszek.

Na Słowenii chcieliśmy poza Ljubljaną zobaczyć jezioro Bled oraz Postojną, najsłynniejszą jaskinię świata. Niestety poza skrawkiem miasta nic więcej nie zobaczyliśmy. Dlaczego? Z Postojnej zrezygnowaliśmy ze względu na brak czasu i na ceny biletów wstępu, jeszcze długa droga przed nami była i wiele miejsc, które opróżnią portfel. Natomiast Bled, to juz inna bajka, która zwie się leń :) Wieczorne piwkowanie nie służy porannemu wstawaniu, a całego dnia nie mielismy, gdyż po południu już byliśmy w pociągu do Zagrzebia. Z pewnością bedzie kiedyś następny wypad w te rejony.
Gdy już przebudziliśmy się i śniadanko na hostelowym tarasie zostało skonsumowane, to przyszła pora zobaczyć Ljubljanę za dnia :)
Tadam!
 





















 
Czyż nie? ;)



Z wiekiem staję się coraz bardziej roztrzepana zamiast rozgarnięta. Trzeciego dnia taka oto sytuacja, wypuściłam dziecinkę z rąk :( 
Filtr polaryzacyjny i UV wylądowały w śmietniku, całe szczęście aparat działał dalej ;)

 


8 komentarzy:

  1. Hahah Ty leniu! Ale znam to i czasem naprawde, co za duzo to niezdrowo ;) Czasem warto sobie po prostu klapnac i odpoczac ;)
    Miasto piekne, mam nadzieje, ze juz niedlugo je odwiedze!
    Co do filtrow, dobrze, ze mialas je na obiektywie. Ale nie rob tego wiecej! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróżniczy pech chyba mnie sie trzyma :) Każdy wypad w tym roku był troszke nieszczęśliwy, w UK zgubiłam trochę mamony i kartę bankomatową, a w Norwegii kundelek mi się popsuł :(

      Usuń
    2. Ooooch, och, tylko u mnie nic Ci sie nie dzieje! ;)

      Usuń
  2. Ljublijana jest super, fajnie znów było się wybrać na wycieczkę :) Dzięki
    Szkoda filtra ale dobrze, że tylko to się rozbiło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że się podobało :)
      Niestety historia z aparatem jeszcze się nie skończyła, ale o tym później ;)

      Usuń
  3. Fajne miejsce! :) Lubię taka zabudowę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Postojna, świetne miejsce, chociaż ceny biletów faktycznie odstraszają :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nooo... pięknie tam jest...
    Ta rzeźba kobiety z drugiego zdjęcia - trochę w stylu naszego rzeźbiarza Stanisława Wysockiego... ale mogę się myslić...

    OdpowiedzUsuń

Nawet nie wiedziałam, że otrzymywanie komentarzy może być takie przyjemne :) Zapraszam!