18 listopada 2014

Wakacje na wariata. Niestety nie spotkałam smoków Daenerys Targaryen w Dubrowniku ;)

Wieczorem, dnia dziewiątego Wakacji na Wariata docieramy do Dubrownika. Nareszcie wygodne łóżko i nie muszę spać na górze, czysta łazienka i odrobina ciszy, niestety 20 minut do centrum i trochę więcej trzeba było wyłożyć za nocleg z portfela, ale za to widok godny królowej ;)



Ten sam widok przy porannej herbacie ;)

Wieczorem podczas spaceru kupiliśmy bilety na rejs wokół murów miasta. Wyprawa trochę przerosła moje oczekiwania w kwestii finansowej i na mury za kolejne 12 EUR już nie poszliśmy. Zobaczyliśmy tyle ile zdołaliśmy, poza drobnym marudzeniem od czasu do czasu na wysokie ceny, ogólnie byliśmy oboje zadowoleni z wizyty w Dubrowniku :)
Mam nadzieje, że Wam też przypadną do gustu bajkowe widoki :)



































8 listopada 2014

7 listopada 2014

6 listopada 2014

Wakacje na wariata. Big Montenegro Tour.

W Kotorze trafiliśmy do super hostelu w samym centrum miasta. Oprócz świetnej lokalizacji i wspaniałego widoku z balkoniku podczas porannej herbaty na budzące się ulice i pierwszych turystów, hostel oferował także jednodniowe wycieczki zorganizowane. Byliśmy zdecydowani na dwie wycieczki, na Albanię i Big Montenegro Tour. Niestety zabrakło nam czwartego do brydża i Albania Tour nie doszła do skutku. Największa strata jaką ponieśliśmy podczas naszej wyprawy :(
Z uśmiechem na twarzy i hasłem "może następnym razem Albanio" na ustach delektowaliśmy się widokami Czarnogóry.

Na drodze czarnogórskiej mieliśmy sześć przystanków przynoszących różne wrażenia :)

Przystanek 1.
Do punktu widokowego na Zatokę Kotorską dojeżdżamy krętą drogą, liczącą 25 serpentyn.


Przystanek 2.
Na szczycie Jezerskim (1650 m n.p.m.) znajduje się Mauzoleum Piotra II Petrowicia-Niegosza. Był władcą Czarnogóry, wielkim reformatorem państwa, filozofem i pisarzem, a w 2013 został uznany za świętego.
Do mauzoleum prowadzi 500 schodów, ale niech to nikogo nie zniechęca ;) Widoki same mówią za siebie!
















Przystanek 3.
Do wioski Njeguši słynącej z wędzonej szynki zwanej "pršuta" i z wędzonego sera przyjechaliśmy na herbatę i drugie śniadanie :)





Przystanek 4.

Krótki spacer po Cetynii, dawnej stolicy Czarnogóry.







Przystanek 5.
Kolejne schody poprowadziły nas do najważniejszego sanktuarium Czarnogóry, do prawosławnego klasztoru wykutego w skałach, Monaster Ostrog. 
Szczątki św. Bazylego Ostrogskiego, założyciela monasteru znajdujące się w klasztorze uznawane są za cudotwórcze. 





 
Przystanek 6.
Przed zachodem słońca docieramy do Rijeka Crnojevića, skąd rozpościera się cudowny widok na Jezioro Szkoderskie. Tutaj też zrobiliśmy przerwę na zupę rybną i smażoną rybkę przyrządzoną przez panią, która w latach osiemdziesiątych przyjechała tutaj z Polski :) 



Na poniższym zdjęciu, tak od centrum odrobinę na lewo, widać dwie, prawie równe sobie góry. Według naszego przewodnika przypominają one piersi Sophii Loren :)