18 listopada 2014

Wakacje na wariata. Niestety nie spotkałam smoków Daenerys Targaryen w Dubrowniku ;)

Wieczorem, dnia dziewiątego Wakacji na Wariata docieramy do Dubrownika. Nareszcie wygodne łóżko i nie muszę spać na górze, czysta łazienka i odrobina ciszy, niestety 20 minut do centrum i trochę więcej trzeba było wyłożyć za nocleg z portfela, ale za to widok godny królowej ;)



Ten sam widok przy porannej herbacie ;)

Wieczorem podczas spaceru kupiliśmy bilety na rejs wokół murów miasta. Wyprawa trochę przerosła moje oczekiwania w kwestii finansowej i na mury za kolejne 12 EUR już nie poszliśmy. Zobaczyliśmy tyle ile zdołaliśmy, poza drobnym marudzeniem od czasu do czasu na wysokie ceny, ogólnie byliśmy oboje zadowoleni z wizyty w Dubrowniku :)
Mam nadzieje, że Wam też przypadną do gustu bajkowe widoki :)



































3 komentarze:

  1. cudownie tam! A jakie widoki! Miodzio!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne widoki, z chęcią bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń

Nawet nie wiedziałam, że otrzymywanie komentarzy może być takie przyjemne :) Zapraszam!