11 marca 2016

Kizimkazi mówi: "Karibu sana" ;)

Karibu sana - Witamy bardzo.
Habari? - Jak się masz?

Ja mam się bajecznie! Okres smutku po opuszczeniu raju już minął, teraz tylko uśmiech i rumieńce goszczą na mojej twarzy na wspomnienie o urokliwym miejscu zwanym Promised Land w Kizimkazi :)
Człowiekowi nie trzeba wiele do szczęścia. Wystarczy odrobina muszelek, morskich stworów, leżaków, hamaków i huśtawek. Wystarczy dobrze wyposażony bar, w zimne piwko i przystojnego barmana oraz przestawić myślenie na "polepole" :D 
"Polepole", które oznacza powoli, bez pośpiechu można skojarzyć z naszym polskim "polej, polej". I tu, i tu chodzi przecież o odprężenie :)













Czas w naszym małym raju mijał leniwie i to było piękne! 

Na Zanzibarze występują bardzo duże pływy, najczęstszy element na który ludzie narzekają. Dziwni Ci ludzie ;) A wystarczy po prostu wstać rano, zjeść śniadanie i dać nura do wody, a gdy już nie będzie w czym się pluskać, to po prostu iść na spacer :) Ot takie rajskie życie!



















Wieczorem woda powraca, czyli kolejna kąpiel i podglądanie podwodnego świata. Później piwko lub dwa i na bębnach gra, miłe towarzystwo, wesołe rozmowy, ognia blask. To taki romantyczny czas ;)

Dzień po dniu co raz to piękniejsze zachody słońca. Chciałoby się tam być do samego końca, bujać się beztrosko w hamaku i śnić spokojnie. 

Asante sana Kizimkazi za ten wspaniały czas :)
Wam również, drodzy czytelnicy, asante sana (dziękuję bardzo) za uwagę i miłe komentarze :D
I jak Wam się podoba ten zanzibarski raj? A to jeszcze nie koniec :D










Dla ciekawskich: ciacho z baru znajduje się na moim profilu insta :D

Stawiam też pierwsze kroki w filmowaniu. Jeszcze sporo pracy przede mną, by dojść do perfekcji :D




2 komentarze:

  1. polepole! howgh!
    rozgwiazdy są sztywne, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Howgh! ;)
      Sztywne, sztywne. Kasia może więcej powiedzieć, bo to ona dotykała ;)

      Usuń

Nawet nie wiedziałam, że otrzymywanie komentarzy może być takie przyjemne :) Zapraszam!